Karty zbliżeniowe w Polsce
Pierwsze karty zbliżeniowe
Ci, którzy oglądali film „Ja, robot” z Willem Smithem, mogą pamiętać, że w jednej ze scen bohater dokonuje płatności zbliżeniowej (a rzecz dzieje się w 2035 r.). Okazuje się, że karta, która umożliwia takiego rodzaju płatności, może teraz znaleźć się też w każdym portfelu.
Na rynku funkcjonuje kilka ogólnoświatowych organizacji, wydających karty płatnicze (VISA, MasterCard, Diners, American Express). Karty, umożliwiające płatności zbliżeniowe, oferują dwie spośród nich: VISA (payWave) i MasterCard (payPass). Sposób dokonywania płatności zbliżeniowej jest wyjątkowo nieskomplikowany – kartę przykładamy do terminala, słyszymy „pip”, na urządzeniu błyskają zielone diody… całość trwa kilka sekund i transakcja jest zakończona. Dodajmy, transakcja w kwocie do 50 zł – większe płatności trzeba zatwierdzać kodem PIN.
Sprawdź gdzie znajdziesz najlepszą kartę kredytową!
Karty zbliżeniowe mają jeszcze jedną ciekawą zaletę – nie muszą wyglądać jak „klasyczna” karta płatnicza – mogą mieć formę naklejek (przyklejanych np. do telefonu komórkowego) czy breloków, o czym piszemy szerzej w dalszej części artykułu. MasterCard przykładowo oferuje… zegarek.
Historia płatności zbliżeniowych nie jest długa – technologia ta (wprowadzona przez MasterCard) pojawiła się w USA w 2002 r. w punktach, które tradycyjnie posługiwały się gotówką. PayPass zawitał do Europy w 2006 r. Pierwszymi krajami, w których można było z technologii tej skorzystać, były Wielka Brytania i Turcja.
Podobne artykuły: | Polecamy: |



