Czy karta affinity to dobre rozwiązanie dla filantropa?
Używając karty kredytowej można wspierać działalność organizacji dobroczynnych. Wystarczy być właścicielem tzw. karty affinity, bowiem część dochodu z jej obsługi bank przekazuje na cele charytatywne. Najczęściej jest to darowizna, wyliczona na podstawie wartości wykonywanych przez użytkownika transakcji lub rocznej opłaty za kartę. Teoria wygląda nienagannie, wszak jest to bardzo łatwy i nieobciążający kieszeni właściciela karty sposób niesienia pomocy.
Niestety praktyka wygląda nieraz zupełnie inna; część banków nawet nie informuje klientów, ile dochodów z obsługi kart affinity trafia do organizacji dobroczynnych. Co prawda nie jest to powód, aby podważać wiarygodność działań charytatywnych, prowadzonych przez instytucje finansowe, ale z pewnością tego rodzaju zachowanie można odczytać jako wypaczenie idei kart affinity.
Klienci Banku BPH, którzy zechcą wesprzeć Fundację Na Ratunek Dzieciom z Chorobą Nowotworową, dowiedzą się tylko, iż pomoc jest przekazywana od każdej transakcji kartą, opatrzoną logo fundacji. O jakiej kwocie mowa? Nie wiadomo.
Dowiedz się także: W którym banku wyrobić kartę kredytową?
Bank Zachodni WBK dopiero na prośbę Open Finance podał, że od każdej karty Visa Akcja Pajacyk 2,50 zł wędruje na konto Polskiej Akcji Humanitarnej. Wciąż jednak nie jest jasne, w jaki sposób posiadacze kart kredytowych BZ WBK z logo Uniwersytetu Mikołaja Kopernika, Uniwersytetu Wrocławskiego lub Uniwersytetu Jagiellońskiego pomagają uczelniom wyższym. Bank podaje wyłącznie informację o części opłaty za wydanie i wznowienie plastiku.
Rozlicz PIT za 2011 rok
Podobne artykuły: | Polecamy: |



