Karta kredytowa – podstępna pułapka czy źródło wielu korzyści
Karta kredytowa stała się w ostatnich miesiącach jednym z najczęściej opisywanych produktów bankowych. Głównym powodem zainteresowania kartami kredytowymi nie była bynajmniej rewolucja w ofercie kart, a rosnące zadłużenie Polaków korzystających z „kredytówek”. Jak wynika z danych NBP, na koniec lutego b.r. zadłużenie na kartach kredytowych wynosiło aż 12,8 mld zł.
Polacy polubili karty kredytowe, zwłaszcza w ostatnich 2 latach. Obecnie mamy ich w portfelach ponad 10 mln szt. Osobną kwestią pozostaje to, ilu klientów faktycznie z nich korzysta. Wielu z nich otrzymało kartę jako dodatek do innych produktów banków i leżą one w szufladzie. Nie ulega jednak wątpliwości, że obniżenie wymogów stawianych przez banki sprawiło, że dziś niemal każdy, kto posiada kilkaset złotych dochodu miesięcznie, może otrzymać kartę kredytową. Na popularność kart wpłynęły też: boom gospodarczy i e-zakupy, które zachęciły do wydawania pieniędzy. Łatwość, z jaką można korzystać z karty, stała się pokusą, której trudno nie ulec.
Ostatnie dane na temat zadłużenia Polaków rodzą obawy o ich kondycję finansową, zwłaszcza przy obecnym kryzysie. Do niedawna karty kredytowe nie budziły specjalnego zainteresowania, jeśli chodzi o badanie wielkości zadłużenia Polaków. Prym wiodły kredyty hipoteczne, gotówkowe i ratalne. Jak widać wystarczyły dwa lata, aby sytuacja się zmieniła. Pojawiają się nawet opinie, że wielu posiadaczy kart nie do końca jest świadomych zasad ich funkcjonowania, a szczególnie zasad naliczania odsetek. To właśnie owe odsetki przyprawiają o ból głowy. Oprocentowanie tzw. kredytu na karcie po przekroczeniu okresu bezodsetkowego wynosiło do niedawna 20-25% w skali roku. Dla posiadaczy kilku kart kredytowych może to powodować problemy.
Czy jednak demonizowanie karty kredytowej nie jest przesadzone
Karta kredytowa nie jest produktem nowym. Pierwsze „kredytówki” wprowadził pod koniec lat 90-tych Citibank. Wówczas była to prawdziwa rewolucja, ale dziś? Użytkowanie karty kredytowej, podobnie jak innych produktów finansowych, wymaga poza podstawową wiedzą, zdrowego rozsądku.
Podobne artykuły: | Polecamy: |



