Od kilku lat banki na masową skalę „obdarowują” klientów wszelkiego rodzaju kartami kredytowymi. Przysyłają je „nieproszone” do domu, wydają przy okazji udzielania kredytu, do rachunku oczywiście karta jest niemal „obowiązkowa”. Srebrna karta Alior Banku, Autokarta i Karta Zakupowa GE Money Banku oraz karta z Toyota Banku są najlepsze – wynika z najnowszego ratingu kart kredytowych przygotowanego przez Open Finance.
Aby uzyskać prestiżową złotą kartę kredytową, nie potrzebne są już wysokie zarobki. Złotą kartę kredytową w Alior Banku, Dominet Banku i Getin Banku może dostać osoba zarabiająca poniżej 1000 zł netto miesięcznie – wynika z analizy Expandera. Najlepsze złote karty kredytowe znajdziemy w Alior Banku, Banku Zachodnim WBK i Toyota Banku – wynika z ratingu kart przygotowanego przez analityków Open Finance. Wybór jest naprawdę bogaty: karty płaskie, srebrne, złote, platynowe, co-brandowe czy affinity. Ale w jaki sposób szukać karty, która spełni nasze oczekiwania? Czy ważne jest oprocentowanie transakcji, a może technologia wydania karty? W Polsce pojawiły się już karty płatnicze, których używanie może przynosić zysk. A to za sprawą usługi nazywanej moneyback (nie mylić z cahsback, usługą polegającą na wypłacie niewielkich kwot gotówki z rachunku karty, podczas robienia zakupów w sklepie). Rada Polityki Pieniężnej obniżając stopy procentowe zmienia też wysokość maksymalnych odsetek, które mogą pobierać banki. Zgodnie z ustawą antylichwiarską oprocentowanie kredytów nie może przekraczać 23%. Według najnowszego zestawienia kart kredytowych, przygotowanego przez Open Finanse, najlepszymi kartami kredytowymi są: Srebrna karta Alior Banku oraz dwie karty ING Banku. Karta kredytowa, na której zadłużenie jest spłacane w całości i w terminie, też kosztuje. Za korzystanie z niej banki pobierają opłaty roczne. Można ich jednak uniknąć. Płacąc kartą kredytową wydajemy na ogół więcej i chętnie, nie myśląc o przyszłej spłacie. A dług karciany nie jest tani.