Ranking kart kredytowych
W najnowszym ratingu kart kredytowych przeprowadzonym przez Open Finanse najlepiej wypadły srebrne karty Alior Banku, BPH i Banku Zachodniego WBK.
Wszystkimi trzema wspomnianymi kartami można płacić w Internecie, są też one wyposażone w mikroprocesor, jak również mają funkcję wykonywania przelewów z karty. Niestety pozytywnego wrażenia nie robi ich oprocentowanie. Tak jak wspomnieliśmy w Alior Banku może ono sięgać 20 proc. W BPH będzie to 19,9 proc. a w BZ WBK równo 20 proc. To jednak efekt zjawiska jakie dotknęło cały rynek kart kredytowych. Na skutek obniżki stóp procentowych limit maksymalnego oprocentowania spadł do 20 proc. Z drugiej strony kryzys i finansowe kłopoty banków skłaniały je do podwyżek oprocentowania kart. To sprawiło, że oprocentowanie się ujednoliciło i w przypadku większości plastików sięga ok. 20 proc. W przypadku osób, które zamierzają spłacać całość zadłużenia z karty co miesiąc, nie ma to jednak większego znaczenia. Klient który nie płaci odsetek na karcie, może nie zwracać uwagi na jej oprocentowanie. Wtedy ważniejsze są opłaty związane z wydaniem, pakiety ubezpieczeń, czy dodatkowych usług.
Nasz ranking to głównie wskazówka dla osób korzystających z karty w ten sposób, że spłacają całość zadłużenia. Jeśli ktoś wie, że chce się na karcie zadłużać powinien zwrócić większą uwagę na wysokość oprocentowania. Niskie stawki znajdziemy w kilku bankach: 10 proc. w DnB Nord, 12,5 proc. w Nordea Banku, 16 proc. w mBanku. Pierwsza z tych kart jest interesująca również pod kątem inych parametrów i dostała od nas wysoką notę, bo aż 3 punkty. Gorzej jest z kartą Nordei, bo to co klient zyska dzięki niskiemu oprocentowaniu straci na drogim obowiązkowym ubezpieczeniu. W przypadku mBanku na 16 proc. może liczyć klient, który wybierze najdroższy wariant karty. Będzie musiał za nią zapłacić 58 zł, chyba, że wykona transakcje na co najmniej 500 zł w ciągu 3 miesięcy od wydania karty.
Aktualizacja: 2011-11-28 17:32
Podobne artykuły: | Polecamy: |


